Konsolidacja w BZ WBK – opinie

Znacie reklamę z Czakiem, który mówi do (aktora grającego) Ryśka z Klanu, żeby konsolidował kredyt, to połączy wiele kredytów w jeden (dwa) i jeszcze dostanie dodatkową gotówkę? Sprawdźmy co ten Czak tam ciekawego przygotował.

Ciekawa reklama w której Czak mówi z wielkiego telewizora do Ryśka mającego dwa kredyty na karku, reklamuje ofertę kredytu konsolidacyjnego, przeznaczonego na spłatę zaciągniętych zobowiązań. Oferta jest promocją i wydaje się dawać małego bonusa. O ile wszystko dobrze zrozumiałem, to bank proponuje coś na zasadzie: pierwsza rata za darmo… Promocja polega na tym, że jeśli rata z konsolidacji wyniesie na przykład 1500 zł, to tyle BZ WBK przeleje nam na konto (tak wynika z deklaracji). No ale przecież tę pierwszą ratę trzeba będzie zaraz spłacić, więc jest to nieco dziwne.

Dla jednych plusem, dla innych minusem (dla większości minusem) jest to, że kredyt można wziąć do 20 wysokości pensji. A zatem jeśli Kowalski zarabia 3000 zł netto, to może wziąć jedynie 60 000 zł, a maksymalna kwota to 120 000 zł (a więc jeśli zarabiasz powyżej 6000 zł miesięcznie, to wyczerpiesz limit).

Czak mówi też, że okres kredytowania jest „na jak długo chcesz”, a w tym samym zdaniu po myślniku podkreśla, że chodzi o 72 miesiące, czyli 6 lat.

Dane pochodzą z informacji handlowej banku BZ WBK www.bzwbk.pl/kredyty/kredyt-konsolidacyjny/kredyt-konsolidacyjny.html

Ocena kredytu konsolidacyjnego w BZ WBK

Nie jest to oferta, która powalałaby na kolana. Szczerze mówiąc, można ją przeznaczyć na jakiś „mini kredyt”/kredytów, bo o kredycie hipotecznym nie ma mowy, no chyba że komuś zostały ostatnie lata do spłaty i ma kilkanaście tysięcy części kapitałowej.

A więc dużo huku, ale mało ognia.

A może Ty masz inne zdanie?

Tagi: , , , , ,

Zostaw odpowiedź